- jest i Polak; co prawda nie w pierwszej trójce, ale tuż za nią. Najwyraźniej zasłużył sobie na to miejsce, mimo, że wielu ludzi podpisałoby się z pewnością pod wypowiedzią pewnego historyka, w której to nazwał on Polaka "konserwatywnym klechą, który wbrew własnej woli dał początek rewolucji", ale w końcu jak pięć wieków temu kopnął Ziemię to do tej pory się kręci. No, dość żartów. Kopernik, jak pewnie wszystkim wiadomo, urodził się w Toruniu, studiował (matematykę, ekonomię, medycynę i astronomię )najpierw w Krakowie, potem w Bolonii, Padwie i Ferrarze, kształcił się na wielkiego uczonego i wierzył, tak jak wszyscy inni, że Ziemia jest nieruchoma, jest w centrum. Jednak, gdy w 1510 roku rozpoczął własne badania kosmosu i starożytnych dzieł w swoim obserwatorium we Fromborku, stwierdził że prawda jest zgoła inna. Jeszcze w tym samym roku podał ogólny zarys teorii heliocentrycznej, który nie został, niestety, wydrukowany. Czy to ze strachu przed inkwizycją, czy też z innych przyczyn dzieło jego życia, noszące tytuł "O obrotach sfer niebieskich", ukazało się dopiero w 1543 roku, a do rąk wielkiego astronoma trafiło gdy straciwszy już pamięć spoczywał na łożu śmierci. Mimo że wydane już, można rzec, pośmiertnie, wywołało ogromny skandal, w szczególności w środowiskach Kościelnych - Święta Inkwizycja umieściła publikacje odkryć Kopernika na liście ksiąg zakazanych.