Pracując w laboratorium zajmującym się wytwarzaniem instrumentów naukowych wynalazł on nie pierwszą, ale rzeczywiście działającą maszynę parową. Swój pierwszy użyteczny silnik parowo-tłokowy opatentował w roku 1769, a nadawał on się do wielu celów. Od tej pory inaczej wyglądała praca w przędzalniach bawełny czy wełny, ludzie mogli odwadniać kopalnie... Sekret maszyny tkwił w skraplaczu - podzespole używanym do dziś. Wynalazł również odśrodkowy regulator prędkości obrotowej. To on, a nie nikt inny użył po raz pierwszy pojęcia "koń mechaniczny". Tym wszystkim zasłużył sobie widać na to, aby jego nazwiskiem nazwać jedną z najważniejszych jednostek mocy.